Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krynickillus melanocephalus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krynickillus melanocephalus. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 grudnia 2023

Pomrowik czarnogłowy Krynickillus melanocephalus Kaleniczenko, 1851

Przed kilkoma dniami Folia malacologica opublikowały short communication dotyczący pojawienia się w Polsce nowego składnika malakofauny. Nienotowany dotąd w Polsce pomrowik czarnogłowy Krynickillus melanocephalus Kaleniczenko, 1851 został stwierdzony po raz pierwszy w Polsce w listopadzie 2022 roku na terenie rezerwatu "Las Kabacki" w Warszawie. Pierwsza obserwacja posłużyła do opisania pierwszego notowania z Polski gatunku nagiego ślimaka z rodziny Agriolimacidae, którego pierwotną ojczyzną jest Kaukaz.

Pomrowiki to niewielkie ślimaki nagie, osiągające długość ok. 60 mm. Pomrowik czarnogłowy nie przekracza 45 mm, a od innych ślimaków z tej rodziny stosunkowo najłatwiej odróżnić go po czarnej głowie i czarnych czułkach. Podobnym do niego jest Derocesras caucasicum, ale nie występuje w Polsce (a przynajmniej nie był do tej pory notowany).

Biorąc pod uwagę liczbę doniesień o nowych stanowiskach tego ślimaka, można domyślać się, że ma spory potencjał inwazyjności. Choć pochodzi z Kaukazu, jest od lat 80-tych XX wieku obecny m.in. w Niemczech, a w ostatnich latach donoszono o licznych stanowiskach w okolicach Moskwy, w Estonii, na Łotwie, Litwie, Białorusi, Ukrainie, Słowacji, Węgrzech, ale też w Szwecji i w Finlandii. Poza literaturą wiedzę w tym zakresie opieram głównie na doniesieniach z bazy iNaturalist, z której też pochodzi pierwsza polska obserwacja. I tu od razu muszę pośpieszyć z wyjaśnieniem, bo jak się okazało, Krynickillus melanocephalus został znaleziony w okolicach Raby już miesiąc wcześniej niż na Kabatach, ale obserwacja trafiła do bazy dopiero w listopadzie 2023 roku. W Polsce znane jest więc przynajmniej 5 stanowisk (3 w oj. małopolskim, jedno w lubelskim i jedno w Warszawie), ale założyć spokojnie można, że jest ich rząd wielkości więcej. Dlatego trzeba się rozglądać i dokumentować nowe stanowiska. Czy okaże się gatunkiem inwazyjnym? Trudno ocenić na tym etapie, czy pójdzie w ślad na przykład ślinika Arion vulgaris czy spokrewnionych bliżej Deroceras reticulatum bądź  Deroceras invadens. Wiem, że w pierwszej kolejności należy uwrażliwiać na obecność obcego i na dokumentowanie jego obecności. Zwalczać? Pewnie tak, ale jak to zrobić, by nie szkodzić rodzimym ślimakom, tego za bardzo nie wiadomo. Najpierw więc trzeba poczytać, popatrzeć i zacząć się rozglądać. Jestem pewien, że w najbliższym czasie (kilku lat) pojawi się wysyp nowych stanowisk.

Całość artykułu: https://www.foliamalacologica.com/First-record-of-invasive-slug-Krynickillus-melanocephalus-Kaleniczenko-1851-Gastropoda,176330,0,2.html

Krynickillus melanocephalus z Kabatów. Zdjęcie Olsza Borys